Zmiany w kredytach samochodowych

Liczba sprzedanych w 2011 roku nowych samochodów, była o 45 tysięcy mniejsza niż miało to miejsce w roku 2010. Pod koniec 2011 roku wprowadzono nowelizację ustawy o kredycie konsumenckim, która doprowadziła do ogromnego chaosu. Czego możemy się teraz spodziewać?  Czy sprzedaż nowych samochodów będzie jeszcze mniejsza, niż w ubiegłym roku?

Co nowego?

Nowelizacja jaka weszła w życie 18 grudnia 2011 doprowadziła do sytuacji, w której same banki nie wiedziały co powinny zrobić ze swoimi ofertami. Część banków czekała na ruchy pozostałych, ale ostatecznie wszyscy wyszli z tej opresji zgodnie z oczekiwaniami. W tym momencie zdecydowana większość sprzedawanych w Polsce nowych samochodów, finansowana jest przynajmniej częściowo przez kredyt samochodowy.  Z punktu widzenia klientów na pewno negatywną zmianą jest swoboda co do wysokości prowizji – teraz maksymalna wysokość wszystkich kosztów kredytu może wynosić 5%. Banki mogą w ten sposób konstruować ofertę, że np. jej oprocentowanie będzie bardzo niskie, ale towarzysząca ofercie prowizja będzie bardzo wysoka.  Kolejny negatywny zapis w nowej ustawie dotyczy kar za spłatę kredytów przed terminem. Klienci przyzwyczaili się do tego, że spłacając przed terminem płacą mniej, a tymczasem – teraz może się to zmienić. Jedyny plus jest taki, że dotyczy to wyłącznie kredytów o stałej stopie oprocentowania.

Nowe formularze wniosków

Wraz z nową ustawą wprowadzono Europejski Ujednolicony Formularz Kredytowy. Wprowadzenie tej zmiany miało dać klientom możliwość łatwiejszego, samodzielnego porównywania poszczególnych ofert, co bez wątpienia będzie teraz możliwe. Co więcej – doradca musi przekazać klientowi wszystkie informacje dotyczące kredytu samochodowego – nawet jeśli ten o nie, nie zapyta.  Kolejnym plusem z punktu widzenia klienta jest zwiększenie prawie trzykrotnie wysokości kredytu, dla którego będzie obowiązywała ustawa o kredycie konsumenckim